ďťż

Wiersze patriotyczne- konkurs recytatorski

Zgłosiłam się do konkursu recytatorskiego. Jeden wiersz musi być patriotyczny- a ja kompletnie nie jestem w temacie. Zależy mi, żeby nie był o wojnie bo to bardzo oklepany temat i wszyscy będą o tym recytować- czyli szansa na przyzwoite miejsce mniejsza.

Drugi temat to wiersz dowolny- też możecie jakiś zapodać. Najlepiej optymistyczny, ale niekoniecznie
Buciku,jest tyle wierszy...Poszukaj w google.A dowolny?Moze coś z końskiej branzy...Czujesz klimat bo jeżdzisz więc interpretacja będzie doskonała
Ale może byś coś doradziła dobra kobieto?
Jan Paweł II nie napisał czegoś patriotycznego w młodości? Byłoby oryginalnie i na topie
Już wybrałam oba wiersze.

Patriotyczny

Jan Pietrzak- "Taki kraj"

Jest takie miejsce u zbiegu dróg
Gdzie się spotyka z zachodem wschód
Nasz pępek świata, nasz biedny raj
Jest takie miejsce, taki kraj

Nad pastwiskami ciągnący dym
Wierzby jak mary w welonach mgły
Ty krzyż przydrożny, tam święty gaj
Jest takie miejsce, taki kraj

Kto tutaj zechce w rozpaczy tkwić
Załamać ręce, płakać i pić
Ten święte prawo ma bez dwóch zdań
Jest takie miejsce, taki kraj

Nadziei uczą ci co na stos
Umieli rzucić swój życia los
Za groby ojców, za Trzeci Maj
Jest takie miejsce, taki kraj

Z pokoleń trudów, z ofiarnej krwi
Zwycięskiej chwały nadejdą dni
Dopomóż boże i wytrwać daj
To nasze miejsce, to nasz kraj!

Dowolny:
Wisława Szymborska- "Kot w pustym mieszkaniu"

Umrzeć- tego nie robi się kotu
bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu
Nic tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane
Niby nie przesunięte
a porozsuwane
I wieczorami lampa już nie świeci
Słychać kropi na schodach
Ale to nie te
I ręka, co kładzie rybę na talerzyk
także nie ta, co kładła

Coś tu się nie zaczyna
o zwykłej porze
Coś tu się nie odbywa
jak powinno
Ktoś tutaj był i był
a potem zniknął
i uporczywie go nie ma

Do wszystkich szaf się zajrzało
Przez półkę przebiegło
Wcisnęło pod dywan i sprawdziło
A nawet złamało zakaz
i porozrzucało papiery
Cóż więcej jest do zrobienia?
Spać i czekać

Niech no on tylko wróci
niech no się pokaże
Już on się dowie
Że tak z kotem nie można
Będzie się szło w jego stronę
Jakby się wcale nie chciało
Powolutku
na bardzo obrażonych łapkach

I żadnych skoków pisków na początek.

Co o nich myślicie?
Jsli dobrze czujesz się w tych wierszach to świetnie.
Już po konkursie. Jakoś udało mi się przebrnąć, wielki sukces według mnie bo publiczność była (łagodnie powiedziawszy) niesprzyjająca. Dwa razy się zacięłam, ale w sumie bez większych potknięć dobrnęłam do końca. Na przejście do następnego etapu nawet nie liczyłam i się nie przeliczyłam. Aczkolwiek oceny wg. mnie były bardzo niesprawiedliwe i wygrały osoby, które nawet nie pamiętały dobrze tekstu. A była jedna dziewczyna, która zasługiwała na zwycięstwo bo jej interpretacja mnie porwała. No nic, lajf is brutal ;P
Dla mnie młodziez ucząca sie wierszy na pamiec,recytujaca w ogole czytajaca poezje jest wielka radoscia bo malo dzis takich mlodych osob.Poezja pobudza wyobraznie przez co upieksza nas .Sama czytam np.zielonego Konstantego i wciaz cos nowego w nim odkrywam,Stachurę,Szymborska,wielu.Jednak Galczynski jest chyba najbardziej ulubionym przeze mnie.
"A ty mnie na wyspy szczęsliwe zawież
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj..."
" O ZGROZO" produkcja wlasna i na poczekaniu

Mowi Lepper raz do Giertysia
Zrobmy rewolucje dzisiaj
Trzeba zajrzec do tej skrzynki
Co tez maja w niej dziewczynki

Mysli maly Andrzej sobie
Łyzwinskiemu to sie powie
Wypad z parlamentu zrob
Bos ty zboczek jest i .....(tu mialam cos na mysli ale nie wypada)

A do tego problem jest
Bo Anetka sądzi sie (nie o naszej tu mowa )
Do sejmiku tez sie pcha
Babka z niej jest na 102

............................

............................

chyba skoncze ten wierszyk bo cos mi sie robi niezbyt ladny
nadziejo jesli uwazasz ze nie powinien on sie znalesc na forum to go usun albo ja to zrobie jesli sie takie glosy pojawia.
mam nadzieje ze nikt sie nie poczul urazony
Ale usmiechnijcie sie na to!!!!!!!
Anno, i Ty tez? Fajnie. Pisanie to takie zatrzymanie sie na chwile...
Dzis w mym kraju
Wielkie swieto
Ktos sie wkradl
Do parlamentu
I tak krzyczy
w nieboglosy
Moj ty boze
Co za glosy.

Ukradli mi
garsc drobniakow
I cos jeszce
Dwoch chojrakow
Pozostaly same płotki
Bo to wierszyk jest przez.....plotki.

Nie wiem czy ma sens ale ot tak go sobie wymyslilam na predce
To moze cos nowego
T przy Nadziei miewam wene tworcza.

Nasza szkola jest wesola,
podstawowka i gimnazjum
tu mundurki sie odnajda
bedzie pieknie jak w komunie

potrz liceum wejscie trudne
70 punktow trzeba
reszta niech na zawodowki brudne
pcha sie a nie na nauke.

potem studia
coz matura sprawa prosta
jak zawalisz jeden przedmiot
pozostaje ci wciaz fura (woz z koniem)

bo tym co to ulge mieli
juz skonczyly sie kariery
na studia ich przyjac nie chca
chyba zes nadziany kasa.

No ten wiersz nie dosc udany ale moze temat niewdzieczny
nastepnym razem wroce do polityki
chyba kocham opierac swa tworczosc na komedii politycznej
A mi utkwil wiersz ktorego zawsze chcialam sie nauczyc i recytowac.

Będziemy znowu mieszkac w swoim domu.
Bedziemy stapac po swych wlasnych schodach.
Nikt o tym jeszcze nie mowil nikomu
Lecz wiartr juz o tym szepce po ogrodach

Nie patrz na smmutnyuch tych ruin zwaliska
Nie placz, co prawda lzy to rzecz niewiescia,
Widzisz zyjemy, choc smierc byla bliska,
Wyjdzmy z tych pustych ulic na przedmieścia

Minmy bezludne tramwajow przystanki
Nędzna kobieta u bramy wylomu
sprzedaje chude blade obwarzanki.
Bedziemy znowu mieszkac w swoim domu

Bardzo ten wiersz mi utkwil choc niewiem juz czy jest caly i czyjego autorstwa.
Moze ktos z obecnych uczniow pamieta?
Staffa ale to n ie jest cały wiersz.

" Wystawy puste i zamknięte sklepy.
Życie się skryło chyba w antypodach.
Z pudłem grzebyków stoi biedak ślepy...
Będziemy stąpać po swych własnych schodach.

Ty drżysz, od chłodu. Więc otul się szalem.
Bez nóg, bez ramion, w brunatnej opończy
Młodzi kalecy siedzą przed szpitalem.
Widzisz: już pole. Tu miasto się kończy.

Zwalone leżą dokoła parkany,
Dziecko się bawi gruzem na chodniku,
Kobieta pierze w podwórku łachmany
I kogut zapiał krzykliwie w kurniku.

Kot się pod murem przeciąga leniwo,
Na rogu człowiek rozmawia z człowiekiem...
Znowu w sklepiku zjawi się pieczywo
I znów zabrzęczą rano bańki z mlekiem.

Przejdą dni ciężkie klęski i rozgromu
I zapomnimy o ranach i szkodach...
Będziemy znowu mieszkać w swoim domu,
Będziemy stąpać po swych własnych schodach.
Dzieki Nadziejo, masz racje ze to Staff.
Czyz ten wiersz nie jest przejmujacy?
Jak i sam temat?
Mlodziezy a co wy na ten temat sadzicie, ciekawe czy dzis rowniez jest to wiersz przerabiany na lekcjach polskiego?
Jednym z moich ulubionych wierszy jest:

Tadeusz Kubiak

Warszawie

To miasto dlatego jest zywe,
ze smierc mu zadna nieobca,
ze chmura blekitna okryte
bolalo nad cialem chlopca.

Deszcz tkliwy jak matek placz
zakonczyl burze jesieni.
Miasto jak Pieta - zbolale
chlopca podnioslo z ziemi.

Dzis w oknie zamilka swiatlo.
Okna, lustra - wciaz ciemniej.
Wracaja zywi do zywych.
Umarly mowi - beze mnie.

Chmury. Obloki. Sloty.
Jeden wieczorny swiecznik.
Krzewy ukryte w ogrodach.
Ksiezyc swiecacy doczesnym.

Ze chmura blekitna okryte,
wiemy ze w ogniu piekla....
Chlopcu mowimy - zasnij
Miastu mowimy - nie placz.
Brawo Wroniu! Jestem pełna podziwu dla młodych, którzy w tym całym wariactwie pochylają sie nad poezją.

Brawo Wroniu! Jestem pełna podziwu dla młodych, którzy w tym całym wariactwie pochylają sie nad poezją.

Dziekuje... Kiedys umialam go na pamiec... teraz tylko urywki...
Prawda malo mlodych ludzi zajmuje sie poezja... moja kolezenka pokazala nam jeden piekny wiersz... 'Nie lubie' J. Kaczmarski



Dziekuje... Kiedys umialam go na pamiec...
A ja pamiętam wiersze z podstawówki już tyle lat. Wykute na blachę.
ja mam inny konkurs bez kategorii to znaczy trzeba tylko albo prozę albo wiersz ja mam wiersz pt GDYBY TYGRYSY JADŁY IRYSY .. bo pani mi kazała co za szkoła

GDYBY TYGRYSY JADŁY IRYSY
Wanda Chotomska
Gdyby tygrysy jadły irysy,
to by na świecie nie było źle,
bo każdy tygrys
irysy by gryzł,
a mięsa wcale nie.

Jakie piękne życiorysy
miały wtedy by tygrysy!
Z antylopą mógłby tygrys
iść do kina
i irysy by w tym kinie
sobie wcinał.

Mógłby sobie wziąć irysów
pełną teczkę
i wyruszyć z owieczkami
na wycieczkę.

Mógłby pójść na podwieczorek
do gazeli,
gdzie na pewno by serdecznie
go przyjęli.

Każdy kochałby by tygrysy
i do wspólnej prosił misy,
i z radości każdy chodziłby na rzęsach –
gdyby tygrysy jadły irysy zamiast mięsa.

Tylko jest kwestia –
że taka bestia straszny apetyt zazwyczaj ma –
zapas irysów
w paszczy tygrysów
zniknąłby w ciągu dnia.

W sklepach byłyby napisy:
„Brak irysów przez tygrysy”.

Człowiek musiałby w ogonku
stać i czekać,
i nie dostałby irysów
ani deka.

Mógłby pisać w książkach życzeń i zażaleń,
i wyjść z siebie, i z powrotem
nie wejść wcale.

No a gdyby obok siebie
musiał sterczeć,
to instynkty miałyby człowiek
wprost krwiożercze.

Każdy z zemsty za irysy
powygryzałby tygrysy
i ze złości nie zostawił ani kęsa
gdyby tygrys jadł irysy zamiast mięsa.
Wykułaś go na pamięć? Brawo, i wygraj ten konkurs.
No podoba mi się to tygryskowo.

Ale można uznać to jakby za wiersz patriotyczny hahaha
Mi od razu przypomniała się komuna, brak cukierków w sklepach, kolejki i takie wciąż walczące ze sobą tygrysy o miejsce....w kolejce, przepychanki o wszystko, potrzebne i niepotrzebne, całe rodziny by do domu zrobić większy zapas. Nienormalne to wszystko było

Ależ to były ciekawe czasy.
Witam.4 listopada startuję w konkursie recytatorskim.Mam na nim wyrecytować wiersz patriotyczne i prozę patriotyczną.Z wierszem nie miałam problemu.Znalazłam kilka i muszę wybrać któryś z nich.Ale gorzej z prozą.Nie mam pojęcia w jakiej książce mam szukać jej Była bym wdzięczna za pomoc mi Pozdrawiam
NuLa_315 witaj, bo to Twój u nas pierwszy post.
Na pewno coś znajdziesz, tylko dobrze poszperaj. A na konkursie życze powodzenia.
Dziękuję.Właśnie znalazłam dwa tytuły w internecie."Medaliony" Z.Nałkowskiej i "Rozmowy z katem" K.Moczarskiego.Czy to dobre książki?Bo jeszcze ich nie czytałam :/
Nula może Boso ale w ostrogach ?
"Boso ale w ostrogach" to fantastyczna książka, ale nie wiem czy ma odpowiedni ton. "Medaliony" raczej nie są o patriotyźmie, to bardzo trudna książka.
Tom moze ma nieco ironiczny ale gdyby wybral jeden frahgment? Przeciez Grzesiuk w sposob jakze induwidualny, przedstawia to co trudne i złe. Moze jednak fragmenty patriotyczne da sie tu odnalexc? Skoro Nula Medaliony bierze pod uwagę? A to tematyka podobna choc inaczej ujęta. A tak naprawde wazny jest temat i interpretacja, to konkurs recytatorski. Kto wie co byloby postrzeżone lepiej? Ale jak znam zycie na Grzesiuka nauczyciele moga nie wyrazic zgody. Ale lektura ciekawa
Dziękuję za pomoc ale już znalazłam Jest to fragment ze świetnej książki Melchiora Wańkowicza "Szkice spod Monte Cassino".Że ja też wcześniej na to nie wpadałam,tylko dziś w bibliotece.Co do Medalionów macie rację.Raczej nie jest to patriotyczna książka,ale bardzo przejmująca(jestem w połowie i uważam,że warta uwagi).Jak będę miała czas,to zajrzę do książki "Boso ale w ostrogach",bo nie czytałam.A co do wiersza to miałam dylemat pomiędzy "ojczyzną" M.Konopnickiej i "Taki kraj" J.Pietrzaka.Ale razem z polonistką wybrałam "Ojczyznę".
No boso ale w ostrogach warto przeczytać nawet jesli nie bardzo lubi sie to robić. Inne pozycje to Na marginesie życia - po wojnie, i jest jeszcze jedna częsc Pięc lat kacetu. Polecam choc temat smutny to pisarstwo jak najbardziej ciekawe i do tego autobiograficzne.
Zgadzam się całkowicie. Grzesiuka warto przeczytać dla humoru, stylu oraz podejścia do życia i trudnych spraw. Polecam
na pewno zajrzę Dzięki za ciekawe tytuły ^^
Nie wiem czy kogoś to tutaj obchodzi,ale już po konkursie Nie zajęłam żadnego miejsca,ale konkurencja była nie mała Pierwsze miejsce zajęła dziewczyna,która na prawdę na to zasługiwała A ja jestem zadowolona ze swojej interpretacji
Najważniejsze, że dobrze się bawiłaś i podjełaś wyzwanie
Tez tak uważam(no może z tą zabawą to lekka przesada,serce waliło mi jak oszalałe^^)
Jeden z moich ulubionych...

"Ocalony" - T. Różewicz

Mam dwadzieścia cztery lata
ocalałem
prowadzony na rzeź.

To są nazwy puste i jednoznaczne:
człowiek i zwierzę
miłość i nienawiść
wróg i przyjaciel
ciemność i światło.

Człowieka tak się zabija jak zwierzę
widziałem:
furgony porąbanych ludzi
którzy nie zostaną zbawieni.

Pojęcia są tylko wyrazami:
cnota i występek
prawda i kłamstwo
piękno i brzydota
męstwo i tchórzostwo.

Jednako waży cnota i występek
widziałem:
człowieka który był jeden
występny i cnotliwy.

Szukam nauczyciela i mistrza
niech przywróci mi wzrok słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.

Mam dwadzieścia cztery lata
Ocalałem
prowadzony na rzeź.
Krwawy ten wiersz... Polub bardziej radosne silver.
Nadziejo ja go lubię w inny sposób, jest taki piękny, że aż boli. Taki prawdziwy, noszący znamiona cierpienia, smutku, ale też i radości. Samo życie.
ocalony..przerabiałam na polskim.przepiękny wiersz,ujął mnie.ja jeszcze lubię poezję baczyńskiego.

mam pytanie.znów zgłosilam się do konkursu recytatorskiego tak jak w zeszłym roku.słyszałam kiedyś taki wiersz który kończył się mniej więcej tak:wiem,bo mama mi mówiła.jak się nie mylę,broniewskiego i coś w tytule miał z dziewczynką.nie mogę w googlach znaleźć.jeśli by ktoś wiedział co to,proszę o pomoc
Ballady i romanse

"Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha...
To dzien biały, to miasteczko..."
Nie ma miasteczka, nie ma żywego ducha,
po gruzach biega naga, ruda Ryfka,
trzynastoletnie dziecko.

Przejeżdżali grubi Niemcy w grubym tanku.
(Uciekaj, uciekaj, Ryfka!)
"Mama pod gruzami, tata w Majdanku..."
Roześmiała się, zakręciła się, znikła.

I przejeżdżał znajomy, dobry łyk z Lubartowa:
"Masz , Ryfka, bułkę, żebyś była zdrowa..."
Wzięła, ugryzła, zaświeciła zębami:
"Ja zaniosę tacie i mamie."

Przejeżdżał chłop, rzucił grosik,
przejeżdżała baba, też dała cosik,
przejeżdżało dużo, dużo luda.
każdy się dziwił, że goła i ruda.

I przejeżdżał bolejący Pan Jezus,
SS-mani go wiedli na męki,
postawili ich oboje pod miedzą,
potem wzięli karabiny do ręki.

"Słuchaj, Jezu, słuchaj, Ryfka, Sie Juden,
za koronę cierniową, za te włosy rude,
za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni,
obojeście umrzeć powinni."

I ozwało się Alleluja w Galilei,
i oboje anieleli po kolei,
potem salwa rozległa się głucha...
"Słuchaj, dzieweczko!... Ona nie słucha..."
niestety,nie to
polonistka obiecała pomoc,ale zobaczymy co z tego wyniknie.
A myślałam, że to... No to szukaj. Powodzenia.
znalazłam podałam błędne informacje.to był wiersz Władysława Bełzy.przepiękny.

Władysław Bełza

Modlitwa polskiej dziewczynki

Wiem ja, bo mi o tym,
Mama powiadała:
Żem dziecię tej ziemi,
Żem jest Polka mała.

I wiem, jak mi Polska,
Jest droga i mila,
Bom się w polskiej mowie,
Pacierza uczyła.

Bo mnie polskie niwy
Chlebem swym karmiły;
Bo mnie polskiej pieśni,
Skowronki uczyły.

Bo mnie tam na niebie,
Strzeże Matka Boska,
Ta polska królowa,
Nasza Częstochowska.

Bo przy Bożym tronie,
Polscy święci stoją,
I co dzień się modlą,
Za Ojczyznę moją.

Więc i ten paciorek,
Polskiego dziewczęcia,
Przyjm o wielki Boże,
W ojcowskie objęcia!

Bo on się z mej duszy,
Wyrywa jak łkanie:
"Ojczyznę kochaną,
Racz nam wrócić Panie!"
Cyprian Kamil Norwid

MOJA PIOSENKA - wiersz z 1854 roku

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba ...
Tęskno mi, Panie ...

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą
Popsować gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim służą ...
Tęskno mi, Panie...

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są jak odwieczne Chrystusa wyznanie:
"Bądź pochwalony !"
Tęskno mi, Panie ...

Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,
Równie niewinnej ...
Tęskno mi, Panie ...

Hmmm.... czy dziś takie wiersze są rozumiane...? Patriotyzm, wiara kontra mamona. Kto wygrał, wiadomo.
Dla mnie jest zrozumialy. Bardzo lubie ten wiersz.
To może ja coś wymodzę :

Polityka sie rozwija
Miasto moje to dobija
mafia rodzi nam się wielka
moher chyba...albo szelka.

Macierewicz nas ostrzega
"Mafia rządzi"
Zmiany trzeba
Bo wybory sie zbliżają
Wiec przed mafią ostrzegają

Takie moje wypocinki przedwyborcze... bo już blisko, coraz bliżej

© 2009 Firmowy serwis Jubilerski.

Home elektrody Kibice